BeGlossy-mom-and-baby
Ciąża,  Parenting,  Polecane akcesoria dziecięce

BeGlossy “mom and baby” – co znalazłam w środku?

BeGlossy znane jest z tego, że tworzy piękne boxy z kosmetykami. Są to boxy subskrypcyjne z niespodzianką w środku. Nigdy nie wiadomo co znajduje się w środku, ale jedno jest pewne – że znajdą się tam same topowe produkty. Tym razem BeGlossy skierowało swoje magiczne pudełko do kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam. Jeśli jesteście ciekawi co znalazło się w środku i jaka jest moja opinia to zapraszam!

BeGlossy “mom and baby” – zawartość

Pierwsze co rzuca się w oczy, to oczywiście piękne pudełko. Oprawa graficzna naprawdę cieszy oko i jest uniwersalna – nadaję się zarówna dla dziewczynki, jak i dla chłopca. W środku kryje się 13 produktów, które przeznaczone są dla świeżo upieczonych mam i malutkich dzieci.

BeGlossy “mom and baby” – pełnowartościowe produkty

W boxie znajdują się produkty o łącznej kwocie ponad 250zł – w tym 9 pełnowymiarowych produktów i cztery w wersji mini.

BeGlossy “mom and baby”

co konkretnie znajduję się w środku?

  • Clochee – krem do zadań specjalnych S.O.S
  • BOOBOO – kostka do mycia ciała i włosków
  • Skarb Matki Femina – maść do pielęgnacji brodawek sutkowych
  • Bielenda Sexi mama – liftingująci-ujędrniająca maska w płachcie na biust
  • Mustela – krem odżywczy z Cold Cream
  • Mustela – krem na rozstępy
  • Skarb matki – żel do mycia rąk bez wody
  • Nivea Baby – mój pierwszy krem
  • Potette Plus – chusteczki nawilżane DIY
  • Perełka mamy – bransoletka – kamień urodzeniowy
  • Paper smile – karty do zdjęć
  • Silan sensitive – hipoalergiczny płyn do zmiękczania tkanin
  • Chicco – wkładki laktacyjne
BeGlossy “mom and baby”

Jako, że jestem już “zaawansowaną” matką i to dwójki dzieci to wiele z produktów czy chociażby firm jest mi już dobrze znana. Sprawia to, że z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że są to naprawdę dobre produkty. Naprawdę wartościowy zestaw.

BeGlossy “mom and baby” – perełka mamy

Weźmy pierwszy z brzegu krem do zadań specjalnych od Clochee – super skład, fajna firma, używam wiele z ich produktów. Tak samo – BOOBOO – ich stworki znajdują się w wielu miejscach w naszej łazience. Firmę Mustela to chyba każdy zna, tak samo jak i Bielende, Chicco czy Nivea. Silan sensitive to nasz ulubiony płyn – piorę w nim nie tylko ubranka dziewczynek, ale także nasze – bo po prostu uwielbiam jego zapach. Paper smile jest mi doskonale znany z instagramu, poza tym bardzo podoba mi się idea kart do zdjęć.

BeGlossy “mom and baby”

Pozostałe produkty są dla mnie czymś nowym, zwłaszcza chusteczki nawilżane DIY od Potette Plus. Bardzo podoba mi się też praktyczny w naszych czasach i nie tylko – żel do mycia rąk bez wody od firmy Skarb Matki. Uroczym dodatkiem, z piękną symboliką, jest bransoletka Perełka mamy, do której można dokładać perełki.

BeGlossy “mom and baby”

Podsumowując box BeGlossy “mom and baby” to uważam, że wart jest zainteresowania. Sprawdzi się jako świetny prezent na babyshower, czy podczas pierwszego spotkania z maleństwem.